wtorek, 12 lutego 2013

1.

- Halo?- odebrałam telefon myjąc zęby.
- Hej San, szykujesz się?
- Tak no przecież muszę iść do szkoły.
- Wiem twoja mama kazała mi cię pilnować.
- Dziś mamy w-f więc nie wiem czy ci wyjdzie. Ale kończę bo się ubieram. Pa.
- Pa.
Ubrałam TO i nałożyłam delikatny makijaż. Włosy zostawiłam rozpuszczone.
- Hej córciu.
- Hej.- do torby wrzuciłam jeszcze wodę i śniadanie.
- Dziś będę późno.
- Jasne ja lecę.- spryskałam się perfumami i poszłam do szkoły.

- Uważaj jak chodzisz.- ktoś zaczepił mnie z bara.
- To ty nie umiesz chodzić.
- Kup sobie okulary.
Spojrzałam na chłopaka. Miał czekoladowe oczy i włosy postawione na żel.
- O nasza złośnica.- powiedziała w szkole Kate.
- Hej.- przytuliłam dziewczynę.
- Co u ciebie?
- Okey.- szłyśmy w stronę mojej szafki, a tam co widzę? Sue opartą o moją szafkę. Złość we mnie wrzała.
- Tylko spokojnie.- szepnęła mi do ucha. Podeszłam do blondyny od tyłu i powiedziałam jej na ucho:
- Radzę ci się odsunąć od mojej szafki!- podskoczyła.
- O jak tam było na obozie?
- Bardzo dobrze. Poćwiczyłam sobie.
- A już umiesz panować nad złością?
Jakaś piątką na nas się patrzyła.
- Chyba nie bo znów mam ochotę cię uderzyć i radzę ci żebyś mnie już nie wkurwiała bo to może się dla ciebie skończyć źle. A po za tym nikomu nie robisz dobrze na przerwie? Aż dziwne.- odeszła, a do mnie doskoczyła do mnie Kate.

4 komentarze:

  1. dawaj nastepne rozdzialy ;)) bo robi sie ciekawie ;)) glowna bohatera jest troche podobna do mnie, hehe .. nawet nie troche a bardzo :D jm ciekawa co bedzie dalej .

    zapraszam do mnie : what-makes-you-beautiful-onedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń